Wywiad z 2NE1 #6 [E-Daily]

Wywiad dla E-Daily

Część 1 – „Przerażające dziewczyny? Moje ciało się trzęsie”

„Bawi nas, gdy ludzie mówią, że jesteśmy przerażające.”

1. Minęło trochę czasu… Ile dokładnie?
CL: Rok. Odpoczywałyśmy tak długo, że trochę martwię się o nasze występy na żywo. O to, że możemy być zbyt spięte. Jestem równie zdenerwowana co podekscytowana.
2. 2NE1 mówi o zdenerwowaniu? To do was nie pasuje.
Dara: Myślę, że przyczyna leży w tym, że chcemy pokazać fanom, iż jesteśmy lepsze niż wcześniej i sprostać ich oczekiwaniom. Krótko mówiąc czujemy presję.
3. Są 3 tytułowe piosenki: „Clap Your Hands”, „Can’t Nobody” i „Go Away”. Wygląda więc na to, że wasz grafik będzie przepełniony.
CL: Kiedy przesłuchiwałyśmy po kolei piosenki, wszystkie nam się podobały i szkoda nam było odkładać je na bok. Pomyślałyśmy, że byłoby świetnie, gdybyśmy mogły pokazać wszystkie trzy piosenki. I gdzieś po drodze zapadła taka właśnie decyzja. Planujemy pokazywać inną piosenkę w każdym programie muzycznym. Nie myślimy o tym, że to trudne, jesteśmy podekscytowane, że możemy śpiewać różne piosenki.
4. Skoro to wasz pierwszy pełny album, fani pewnie mają względem niego duże oczekiwania. Jakie piosenki usłyszą?
CL: Włożyłyśmy dużo wysiłku w przygotowania. Styl „Can’t Nobody” może wydawać się trochę obcy. Nagrywałyśmy ten utwór w marcu i kwietniu. „Clap Your Hands” to piosenka w stylu hip-hop, którą możemy bawić się na scenie. „Go Away” ma tak śliczną melodię jak „I Don’t Care”. „It Hurts” to piosenka w stylu R&B. To nasz pierwszy pełen album, więc ciężko pracowałyśmy, by pokazać różnorodną muzykę.
5. „Can’t Nobody” oraz „Clap Your Hands” przekazują jeszcze silniejsze emocje niż „Fire”. Nie boicie się, że powstaną stereotypy w rodzaju: „Członkinie 2NE1 mają silne osobowości” czy „Wydają się przerażające”?
CL: Mocno wyrażamy nasz styl: przez makijaż, fryzury i ubrania, które pasują do naszej muzyki. Dlatego od debiutu przelgnął do nas mocny image, chociaż wcale się o to nie starałyśmy. „I Don’t Care” było trochę łągodniejsze, ale że „Fire” było bardzo mocne, zachowałyśmy ten image. Wydaje nam się to zabawne, ale taki wizerunek chyba pasuje 2NE1. Tym razem też będziemy ostre.
6. Oczekiwanie po 2NE1 dziewczęcego stylu to przesada?
CL: Nie wydaje się to trudne? Nie jesteśmy już młodymi dziewczynami i czasami chcemy pokazać także naszą kobiecość.
7. Podobno jak byłyście w USA pracowałyście z will.i.am z Black Eyed Peas? To musiało być cenne doświadczenie i mieć wpływ na pracę nad albumem.
Bom: W tym roku w okresie między kwietniem a czerwacem spędziłyśmy 10 dni w USA i Angli nagrywając. To jednak zbyt króki czas, byśmy mogły mówić, że się zmieniłyśmy, jednak czujemy różnicę. Aby piosenka była idealna czasami nagrywamy ją aż 10 razy, a will.i.am kończy nagrywanie w jednej czy dwóch próbach. Dla niego najważniejsze są emocje. Gdy znim nagrywałyśmy, nasze tempo też stało się trochę szybsze.
8. Jak tym razem 2NE1 zamierza się promować?
Minzy: Nie planujemy niczego specjalnego. Odpoczywałyśmy tak długo, że chcemy po prostu jak najszybciej wrócić na scenę. Domaga się tego moje ciało. Tęsknie też za fanami. Przygotowywałyśmy się naprawdę ciężko do powrotu i chcemy bawić się nim tak dobrze jak nasi fani.
Część 2 – „Debiut w USA… Nawet gdyby miało zająć nam to 10 lat, najpierw chcemy dojść do perfekcji”

„Debiut w USA to coś, o czym każda z nas marzy. Ale nie chcemy się spieszyć. Chcemy zadebiutować z muzyką, która najlepiej odzwierciedli nasz styl i doskonale się przygotować – nawet, gdyby miało nam to zająć 5 czy 10 lat.”

9. Jak wypadło wasze pierwsze spotkanie z will.i.am?
CL: Gdy zobaczył nas po raz pierwszy powiedział, że nasze ubrania i buty są piękne. Byłyśmy zdziowione, gdy zanucił fragment „The Leaders”. Wydał nam się bardzo szczery i przyjazny. Nie wiem, czy wypada tak mówić, ale wydał nam się uroczą osobą.
Minzy: Jestem fanką Black Eyed Peas, więc byłam zaszczycona, że mogę poznać will.i.am lidera i producenta grupy. To naprawdę fajny człowiek, który roztacza wokół siebie szczególną aurę.
Dara: Byłam onieśmielona i nie potrafiłam z nim rozmawiać, ale moje pierwsze wrażenie było takie, że jest wyjątkowym i uroczym człowiekiem. Tak jak my, ma też w sobie coś z czwartego wymiaru.
Bom: Byłam zdenerwowana, bo to naprawdę znana postać, ale był tak wesoły, że szybko przełamaliśmy pierwsze lody.
10. Jaki styl pracy ma will.i.am?
CL: Will.i.am kończy nagrywanie za 1-2 podejściem. Zamiast powtarzać piosenkę 10 czy 20 razy, by stała się doskonała, skupia się na emocjach. Sesja nagraniowan trwa krócej. Nagrywałyśmy z nim 3 razy i mam wrażenie, że nasze tempo nagrywania przy nim też wzrosło.
Minzy: Obserwując z boku, jak pisze piosenki czy gra na pianinie, myślałam: „Ten człowiek jak całkowicie zaabsorbowany muzyką”. Tworzy głęboki nastrój, czerpiąc emocje z głębi swojego serca. Też chcę być tak szalona na punkcie muzyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s