Wywiad z 2NE1 #21 [Kstar10]

Wywiad dla Kstar10 (cz. 1)

1. Ludzie twojego pokolenia nie dorastali słuchając muzyki trot [stary koreański pop, gatunek muzyczny opierający się na czterech uderzeniach i smutnej melodii z japońskiej ballady „Enka”]. Czy to nie trudne zrozumieć i przyswoić ten gatunek?
Minzy: Moi rodzice kochają muzykę trot, więc nie było to dla mnie w ogóle nowe.
CL: Nawet jeśli nie dorastasz przy tej muzyce, rozumiesz zawarte w niej uczucia. Nie było tak trudno wyobrazić sobie, jaki rodzaj wiadomości niesie muzyka trot (jej słowa i melodia).
Sandara: Moja mama kocha trot, kiedyś często śpiewała „Człowiek w Shinsadong” (przetłumaczony tytuł).
CL: Minzy była dobra w śpiewaniu trotowej części naszego nowego utworu.
2. Co jest atrakcyjne w muzyce trot?
CL: Uświadomiłam sobie, że jest to bardzo trudny gatunek do nauki. Nie tylko trzeba uzyskać każdy jego niuans, ale go głęboko w piosence poczuć. To wymaga także innego stylu śpiewania. Próbowałam zaśpiewać intro utworu, ale nie mogłam wyciągnąć go dobrze.
3. Prócz unikalnych cech gatunkowych, byłyście zdolne do przyswojenia sobie słów?
CL: Od naszego debiutu w 2009 roku, śpiewałyśmy o miłości z unikalnej perspektywy. Tym razem, to po prostu typowa historia miłosna. Jeśli jednak zajrzysz głęboko w szczegóły tekstu, w zasadzie mamy do czynienia z prześladowcą; przerażającą kobietą śpiewającą o miłości (śmiech)
4. Jak powstało „I Love You”?
CL: Z tego co wiem, nasz producent, Teddy, stworzył ten utwór dla zabawy zeszłej zimy. Dawno temu wpadł na melodię i wszystko. Myślę, że szukał czegoś zupełnie innego od naszych wcześniejszych piosenek, gdyż zawsze szuka czegoś nowego, bardziej sensacyjnego. (Gdy piosenka wyszła) My, członkinie uznałyśmy to za świeże i wyobrażałyśmy że „I LOVE YOU” będzie łączyć różne pokolenia i ludzi z różnych środowisk.
5. W zeszłym roku śpiewałyście o tym jak fajne jesteście w „I’m the best”, co jest całkowitym przeciwieństwem tego, o czym śpiewacie w „I Love You”. Nie było wam trudno zrozumieć tekst?
CL: Jeśli jesteś kobietą, masz zawsze te dwie różne postawy w tym samym czasie. „I’m the best” pokazuje szczyt pewności siebie, podczas gdy „I Love You” opisuje kobietę, która tęskni za miłością. Myślę, że każdy posiada te dwa uczucia jednocześnie.
6. Która piosenka powiedzielibyście lepiej opisuje 2NE1?
CL: „I’m the best” tylko na scenie (śmiech).
7.Co powiesz o następnym singlu po „I LOVE YOU”?
CL: Początkowo planowałyśmy wydać „I LOVE YOU” razem z innymi utworami. Ale ponieważ miałyśmy dużo pracy przy każdym utworze, zajęłoby nam to zbyt dużo czasu, aby zakończyć wszystkie i wydać jednocześnie (tego lata). Obecnie pracujemy nad kolejnym singlem i nie jesteśmy pewne, kiedy go zaprezentujemy. Będzie on znacznie bliższy stylowi 2NE1 i swobodniejszy niż „I LOVE YOU”. Spodziewam się robienia dziwnych rzeczy następnym razem (śmiech).
8. Jaki jest wasz nowy styl mody? Jakieś specjalne rekwizyty sceniczne tym razem?
CL: Starałyśmy się wyglądać kobieco i klasycznie. Podczas oglądania naszego teledysku, poczujesz nastrój dawnych czasów i zabytkowości. Może to za dużo, ale chcieliśmy pokazać klasykę przy użyciu wielu akcesoriów i strojów w stylu vintage. Dołączyłyśmy jednocześnie trochę koreańskiego wyglądu, aby ludzie dowiedzieli się więcej o Korei. To te małe szczegóły, które sprawiają, że nasza nowa koncepcja jest specjalna.
9. Sandara musiała przejść dramatyczną zmianę. Czy nie bałaś się zmienić fryzury?
Sandara: Byłam trochę zaniepokojona na początku, ale myślę się, że zrobiłam to bez wahania (kiedy podjęłam decyzję).
10. Czy to miało iść z duchem koncepcji nowego albumu? Czyim pomysłem było zrobienie podcięcia?
CL: Nie, tak naprawdę to nie było do albumu. Początkowo myślałam o zmianie mojej fryzury w ten sposób i wyobrażałam sobie, że moja ostrość będzie wyróżniać się jeszcze bardziej. Myślałam, że ktoś z piękną twarzą powinien to zrobić, więc zasugerowałam ścięcie fryzury Sandary.
Sandara: Zrobiłam to… ale …
CL: Byłam tuż obok niej, gdy ścinała włosy. Fryzjerka powiedziała mi, aby obciąć je przed zgoleniem. Sandara później ogoliła je płacząc.
Sandara: Nie płakałam dosłownie, łzy nie spływały mi po twarzy. To było trochę jak smutne uczucie, które ma się przed pójściem do wojska (śmiech). Od tamtego czasu ogoliłam się już dwa lub trzy razy i teraz to nie robi już na mnie wrażenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s